Dzień 5

W końcu się wyspaliśmy – dwie dodatkowe godziny robią ogromna różnicę. Śniadanie o 9.00 .. ogromne podziękowania już dziś dla naszych kucharek – jutro będzie zbyt smutno aby się uśmiechać…

img_8515

Następnie dwie godziny czasu wolnego: Zakupy w mieście, ostatnie pamiątki. Na godz 12.00 mieliśmy zaplanowaną Mszę Św w katolickim miejscowym kościele. Było bardzo uroczyście i podniośle. Ksiądz powitał nas serdecznie mówiąc iż tylu ludzi ten kościół dawno nie widział… wszak w parafii jest tylko 30 parafian. Wrażenia mieszane…. porównując tę świątynie do naszych krajowych kościołów – przepaść! – zaniedbane otoczenie, cieknący dach, obdarte mury – strasznie ciężko tu pracować – mówi ksiądz proboszcz. Ledwo starcza na prąd i na bieżące potrzeby. Pan Wójt wręczył księdzu podarunek od społeczności Gminy Falków – pieniądze na remont dachu. Zbiórka była prowadzona w szkołach, domach, kościołach na terenie Gminy Fałków, również prywatni sponsorzy hojnie dorzucili się do remontu. Ksiądz proboszcz nie krył wzruszenia i złożył na ręce Pana Wójta jak i nasze OGROMNE PODZIĘKOWANIA! Mamy nadzieję iż ta pomoc chociaż w niewielkim stopniu przyczyni się do remontu kościoła. Uczestniczyliśmy we Mszy Św. odprawianej w większości po Ukraińsku… ale wiara jest ta sama, modlitwy i pieśni te same przecież…..

Po Mszy Św. o godzinie 14 udaliśmy się na ostatni już obiad. Oczywiście wszystko smakowało znakomicie. Na 16.30 mieliśmy zaplanowane pożegnalną dyskotekę w szkole z malowaniem twarzy i wesołymi zabawami. Dzień zakończył się ok 20.30 – wzruszającym pożegnaniem na schodach hotelu… Było przytulanie, wymiana kontaktów, łzy i obietnice ponownego spotkania. Ciężko było się rozstać…… nadszedł czas pakowania….. jutro pobudka o 5.00 i wyjazd do domu….

Reklamy